Ostatnio odstawiłam na bok haft krzyżykowy i przeprosiłam się z szydełkiem:) Przeprosiłam się z nim tak bardzo, że pokochałam je miłością ogromną. Nie mogę spać w nocy, bo ciągle analizuję w głowie schematy, wyliczam półsłupki i obmyślam kolorki:) Mam trylion pomysłów na sekundę i mam nadzieję część z nich zrealizować przed świętami:)
Zwariowałam:)
Na razie dziergam, zszywać będę w zasadzie nie wiem kiedy:) Efekty na pewno pokażę:)
Pozdrawiam,
Moc buziaków Wam przesyłam
moje wariancje na temat szycia, szydełka i innych robótek ręcznych hand made by suriart
środa, 24 października 2012
środa, 10 października 2012
Nowa gazetka
Ha mam i ja!
Dostałam od szwagierki TWCS razem z kalendarzem i jest ekstra tyle mogę napisać:)
A w Gabrysiowym życiu nic się nie zmienia:)
Opalanko na całego:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Dostałam od szwagierki TWCS razem z kalendarzem i jest ekstra tyle mogę napisać:)
A w Gabrysiowym życiu nic się nie zmienia:)
Opalanko na całego:)
Pozdrawiam serdecznie:)
sobota, 6 października 2012
SAL Before Christmas 1
I stało się. Nie wytrwałam w postanowieniu i zasiadłam do SALowego drzewka. Oto pierwsza jego odsłona.
Haftuję na kanwie marmurkowej DMC 14 nićmi w zasadzie jakie mi podejdą pod ręce. Będą tu nici DMC, Anchor i Ariadny oraz pewnie jeszcze inne wygrzebane z zapasów.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam serdecznie,
suriart
Haftuję na kanwie marmurkowej DMC 14 nićmi w zasadzie jakie mi podejdą pod ręce. Będą tu nici DMC, Anchor i Ariadny oraz pewnie jeszcze inne wygrzebane z zapasów.
Co o tym myślicie?
Pozdrawiam serdecznie,
suriart
wtorek, 2 października 2012
Iryski znów
U mnie na tapecie ciągle Iryski. Uparłam się i postanowiłam w końcu je skoczyć:)
Iryski już prawie na ukończeniu a w kolejce czekają pierniczki i drzewko z SALu świątecznego.
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam serdecznie,
suriart
Iryski już prawie na ukończeniu a w kolejce czekają pierniczki i drzewko z SALu świątecznego.
Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam serdecznie,
suriart
wtorek, 11 września 2012
Pieski małe dwa
Pieski małe dwa to kolejny hafcik, którego jeszcze nie pokazywałam:) Nie wiem jeszcze na co go wykorzystam ale bardzo mi się podobają.
Co o nich myślicie?
Co o nich myślicie?
środa, 5 września 2012
Irysy
Zestaw "Irysy" z podmalowaną kanwą oraz mulinkami DMC kupiłam już dawno dawno temu. Powoli się on popełnia:)
Oto kolejna odsłona:
Z dnia na dzień jest ich coraz więcej a ja już nie mogę doczekać się efektu końcowego:)
Jak się Wam podoba?
Pozdrawiam,
Oto kolejna odsłona:
Z dnia na dzień jest ich coraz więcej a ja już nie mogę doczekać się efektu końcowego:)
Jak się Wam podoba?
Pozdrawiam,
poniedziałek, 3 września 2012
Krówka poduszkowa
Witajcie,
Dawno mnie tutaj nie było. Nic nie szyję, w ogóle opuściła mnie wena:(
Maszynę oddałam mamie, większość materiałów porozdawałam. Jednym słowem - porządki:) Dzieję się tak ponieważ rodzinka mi się powiększy niebawem i potrzebuję miejsca.
Robię inne rzeczy np haftuję. oto powstały w międzyczasie haft:
Z tego hafciku powstanie podusia :)
Ja się Wam podoba?
PS: Za namową Moniki M. nie porzucam całkiem robienia czegokolwiek. W głowie mojej kłębi się masę pomysłów, które będę wcielała w życie i sukcesywnie Wam pokazywała.
Dawno mnie tutaj nie było. Nic nie szyję, w ogóle opuściła mnie wena:(
Maszynę oddałam mamie, większość materiałów porozdawałam. Jednym słowem - porządki:) Dzieję się tak ponieważ rodzinka mi się powiększy niebawem i potrzebuję miejsca.
Robię inne rzeczy np haftuję. oto powstały w międzyczasie haft:
Z tego hafciku powstanie podusia :)
Ja się Wam podoba?
PS: Za namową Moniki M. nie porzucam całkiem robienia czegokolwiek. W głowie mojej kłębi się masę pomysłów, które będę wcielała w życie i sukcesywnie Wam pokazywała.
środa, 8 lutego 2012
Kulinarnie
czwartek, 19 stycznia 2012
Uszyłam
niedziela, 8 stycznia 2012
Nowe życie Łucznika
Nie sądziłam, że to jeszcze możliwe, ale moje modły zostały wysłuchane i mój prehistoryczny Łucznik otrzymał nowe życie:) Został odstawiony do Pana co to się zna na takich starych maszynach do szycia ( mój Łucznik na ze 35 lat) i Pan go naprawił. Maszyna wróciła do mnie na święta. Jeszcze nie miałam okazji z niej skorzystać :( http://www.blogger.com/img/blank.gifW międzyczasie wróciłam do haftu krzyżykowego co pokazałam TUTAJ
PS: Zmieniłam szatę graficzną! W tle Olsztyn ze starych fotografii:)
PS: Zmieniłam szatę graficzną! W tle Olsztyn ze starych fotografii:)
środa, 30 listopada 2011
Ja chcę maszynę do szycia!!!!
Tak jak w tytule posta! Odczuwam ogromną potrzebę posiadania maszyny do szycia. A mój krzyk możnaby już nazwać rozpaczliwym wyciem!!!
Jak już pisałam moja maszyna umarła i już się jej nie da reanimować:( A ja już nie wiem co zrobić, wiadomo! Bez maszyny nic nie uszyję. A na maszynę nie ma niestety widoków ani teraz ani w najbliższym czasie:(
Pozdrawiam smutniejąco
Jak już pisałam moja maszyna umarła i już się jej nie da reanimować:( A ja już nie wiem co zrobić, wiadomo! Bez maszyny nic nie uszyję. A na maszynę nie ma niestety widoków ani teraz ani w najbliższym czasie:(
Pozdrawiam smutniejąco
poniedziałek, 31 października 2011
Odrobina protekcji:)
Chciałabym również zaprosić Was do czytania mojego drugie bloga, takiego o tym co robimy w wolnym czasie, o rodzinie, gotowaniu i innych moich miłościach.
Rodzinka z innego świata
Serdecznie zapraszam i mam nadzieję, że Wam się spodoba
Rodzinka z innego świata
Serdecznie zapraszam i mam nadzieję, że Wam się spodoba
Wielkie poszukiwania
Od 2 dni poszukuję tego co zrobiłam jakiś czas temu. Miałam poszyte i powykrajane ptaszki i kwiatki i kotki. Całą masę. I jak na złość nie mogę tego znaleźć!!! Bardzo mnie to wkurza bo moja maszyna do życia umarła a mnie naszło na szycie:( Muszę sobie znaleźć zajęcie zastępcze póki co!
poniedziałek, 10 października 2011
Mydełka
niedziela, 2 października 2011
Prezencik
Dokładnie tydzień temu miałam ja swoje urodzinki:)
I to co mój mąż kochany wymyślił przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Opowiem od początku. W moim domu rodzinnym w dzieciństwie zawsze były płyty i gramofon, potem przestało to być modne i nie wydawano już w takich ilościach płyt winylowych. Jakieś 2 lata temu wraz z bratem odkopaliśmy nasz stary gramofon, radio i płyty i znów pokochaliśmy ten sprzęt miłością bezgraniczną. Kiedy wróciłam z pracy w poniedziałek popołudniu zastałam w salonie duży pakunek i mojego bardzo zadowolonego męża. Szybko zabrałam się do odpakowania a moje oczka zobaczyły to:

Kombajnik tak cudny, drewniany, w stylu retro. Gramofon z radiem i odtwarzaczem CD. Moje cudeńko, które teraz mi cudnie przygrywa!
I to co mój mąż kochany wymyślił przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Opowiem od początku. W moim domu rodzinnym w dzieciństwie zawsze były płyty i gramofon, potem przestało to być modne i nie wydawano już w takich ilościach płyt winylowych. Jakieś 2 lata temu wraz z bratem odkopaliśmy nasz stary gramofon, radio i płyty i znów pokochaliśmy ten sprzęt miłością bezgraniczną. Kiedy wróciłam z pracy w poniedziałek popołudniu zastałam w salonie duży pakunek i mojego bardzo zadowolonego męża. Szybko zabrałam się do odpakowania a moje oczka zobaczyły to:
Kombajnik tak cudny, drewniany, w stylu retro. Gramofon z radiem i odtwarzaczem CD. Moje cudeńko, które teraz mi cudnie przygrywa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)











