Ostatnio odstawiłam na bok haft krzyżykowy i przeprosiłam się z szydełkiem:) Przeprosiłam się z nim tak bardzo, że pokochałam je miłością ogromną. Nie mogę spać w nocy, bo ciągle analizuję w głowie schematy, wyliczam półsłupki i obmyślam kolorki:) Mam trylion pomysłów na sekundę i mam nadzieję część z nich zrealizować przed świętami:)
Zwariowałam:)
Na razie dziergam, zszywać będę w zasadzie nie wiem kiedy:) Efekty na pewno pokażę:)
Pozdrawiam,
Moc buziaków Wam przesyłam
moje wariancje na temat szycia, szydełka i innych robótek ręcznych hand made by suriart
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotki. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 października 2012
niedziela, 3 października 2010
Misie a la Tilda
W piątek wieczorkiem postanowiłam po wielu latach przerwy odnowić znajomość z maszyną mojej mamy. To stary, ogromny Łucznik, który nie był skory do współpracy, ale jakoś sobie chyba poradziłam. Oceńcie same.
Miś duży ok 25-28 cm z beżowego polaru z fioletowym noskiem, oraz dwa mniejsze misiaki jeden polarowy a drugi z bordowej bawełny w paseczki i polarowymi uszkami.

Mam nadzieję, że nie jest to szczyt maszynowego kalectwa. Bardzo spodobało mi się szycie z polarku i dlatego mam już pomysły na inne stworki:)
PS: Dostałam również karteczkę urodzinową od Moniki. Kochana bardzo dziękuję karteczka jest piękna :*
Miś duży ok 25-28 cm z beżowego polaru z fioletowym noskiem, oraz dwa mniejsze misiaki jeden polarowy a drugi z bordowej bawełny w paseczki i polarowymi uszkami.

Mam nadzieję, że nie jest to szczyt maszynowego kalectwa. Bardzo spodobało mi się szycie z polarku i dlatego mam już pomysły na inne stworki:)
PS: Dostałam również karteczkę urodzinową od Moniki. Kochana bardzo dziękuję karteczka jest piękna :*
niedziela, 21 marca 2010
wiosna, wiosna
niedziela, 20 grudnia 2009
W przygotowaniu
Witam, witam
Początki bywają trudne ale ja się nie poddaje. Jak się coś nie uda to pruję i robię drugi raz. W głowie mam masę pomysłów, a na razie w przygotowaniu żabcioch i miś koala. Pozostało pozszywać i dorobić oczka i noski.Efekty? w następnym poście:) Pozdrawiam przedświątecznie.
Początki bywają trudne ale ja się nie poddaje. Jak się coś nie uda to pruję i robię drugi raz. W głowie mam masę pomysłów, a na razie w przygotowaniu żabcioch i miś koala. Pozostało pozszywać i dorobić oczka i noski.Efekty? w następnym poście:) Pozdrawiam przedświątecznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

