Na tapecie aktualnie w produkcji polarowy mię oraz poduszka z haftem Kłapouchego. Aktualnie wykonuję haft więc parę dni to zejdzie:) Nie omieszkam Wam pokazać.
Pozdrawiam radosnie,
Ola
moje wariancje na temat szycia, szydełka i innych robótek ręcznych hand made by suriart
czwartek, 27 stycznia 2011
piątek, 21 stycznia 2011
Ogłaszam Candy EDIT!!!
Dawno mnie tutaj nie było, ale nie oznacza to, że do Was nie zaglądam i nie podziwiam tego co robicie. Troszkę się u mnie działo przez ten czas, ale nie o tym chciałam.
13 lutego 2009 (piątek) :) pojawił się mój debiutancki wpis na moim pierwszym blogu i z tej okazji chciałabym ogłosić Candy.
Do wygrania jeden z moich kotków oraz masę innych niespodzianek, które będę pokazywała z czasem:)

Zasady znane większości osóbek ale jeszcze je powtórzę:
- proszę umieścić komentarz pod tym wpisem do dnia 12.02.2011
- umieścić banerek z kotkiem oraz informację na swoim blogu
- odwiedzać mnie co jakiś czas:)
- będzie mi bardzo miło jak zostaniecie obserwatorem mojego bloga:)
Pozdrawiam Was serdecznie
EDIT: Moje drogie z przykrością stwierdzam, że kotek ze zdjęcia został porwany przez kosmitów a właściwie przez jedną kosmitkę o imieniu Emilka. Do wygrania w Candy będzie kotek o INNYM KOLORZE!!! Mam nadzieję, że nie macie mi za złe.
13 lutego 2009 (piątek) :) pojawił się mój debiutancki wpis na moim pierwszym blogu i z tej okazji chciałabym ogłosić Candy.
Do wygrania jeden z moich kotków oraz masę innych niespodzianek, które będę pokazywała z czasem:)

Zasady znane większości osóbek ale jeszcze je powtórzę:
- proszę umieścić komentarz pod tym wpisem do dnia 12.02.2011
- umieścić banerek z kotkiem oraz informację na swoim blogu
- odwiedzać mnie co jakiś czas:)
- będzie mi bardzo miło jak zostaniecie obserwatorem mojego bloga:)
Pozdrawiam Was serdecznie
EDIT: Moje drogie z przykrością stwierdzam, że kotek ze zdjęcia został porwany przez kosmitów a właściwie przez jedną kosmitkę o imieniu Emilka. Do wygrania w Candy będzie kotek o INNYM KOLORZE!!! Mam nadzieję, że nie macie mi za złe.
czwartek, 23 grudnia 2010
Wróciłam
Wróciłam do życia, do zdrowia i do pracy... Choinka ubrana, balkon przystrojony, kartki świąteczne wysłane. Prezenty kupione i zrobione, kompot z suszu zrobiony i potrawy ugotowane. Teraz mogę spokojnie usiąść i zająć się czymkolwiek-odpocząć.
Pozdrawiam świątecznie
Pozdrawiam świątecznie
środa, 8 grudnia 2010
Choróbsko mnie dopadło...
...paskudne, trzyma mocno i nie chce pócić:( Przez co nie mogę nic zrobić. Nie moge poszyć, nie moge polepić nic nie mogę skończyć:(
piątek, 3 grudnia 2010
Aniołki
piątek, 26 listopada 2010
Kotki i wielorybki
czwartek, 25 listopada 2010
Metki
Witam Was po przerwie.
Troszkę rzeczy zrobiłam, oglądałam Wasze blogi na bieżąco ale w tej chwili nie mam nic ciekawego do pokazania poza tym,że zrobiłam sobie metki.
Kupiłam sobie papier termotransferowy i wydrukowałam na nim wzór. Metki prezentują się następująco jednak nie tak jak się spodziewałam.
Troszkę rzeczy zrobiłam, oglądałam Wasze blogi na bieżąco ale w tej chwili nie mam nic ciekawego do pokazania poza tym,że zrobiłam sobie metki.
Kupiłam sobie papier termotransferowy i wydrukowałam na nim wzór. Metki prezentują się następująco jednak nie tak jak się spodziewałam.
sobota, 13 listopada 2010
Kocia rodzina
Witajcie moje drogie
Kocia rodzina o której kiedyś wspominałam została ukończona. Powstały 4 kotki w różnych kolorach i na pewno powstanie ich więcej. Uszycie samych kotków poszło gładko ale nie mogłam znaleźć czasu na ich wykończenie. W mojej głowie jest dużo pomysłów ostatnio a czasu niestety mało. Ostatnio dużo czasu zabierają mi przygotowania do ślubu:) Tak tak mojego ślubu. Nie chwaliłam się Wam ale we wrześniu się zaręczyliśmy:)
Pomysłów mam coraz więcej na zabawki, ciągle coś szkicuję i projektuję ale nie mam czasu uszyć:)
Kocia rodzina o której kiedyś wspominałam została ukończona. Powstały 4 kotki w różnych kolorach i na pewno powstanie ich więcej. Uszycie samych kotków poszło gładko ale nie mogłam znaleźć czasu na ich wykończenie. W mojej głowie jest dużo pomysłów ostatnio a czasu niestety mało. Ostatnio dużo czasu zabierają mi przygotowania do ślubu:) Tak tak mojego ślubu. Nie chwaliłam się Wam ale we wrześniu się zaręczyliśmy:)
Pomysłów mam coraz więcej na zabawki, ciągle coś szkicuję i projektuję ale nie mam czasu uszyć:)
piątek, 5 listopada 2010
Kolorowe słoneczko
Witajcie,
Wczoraj wieczorem zmontowałam takie oto kolorowe słoneczko dla najmłodszych. Bardzo mi się ono podoba, jest mięciutkie i uśmiechnięte. Wykonałam je z froty oraz kolorowych wstążek bawełnianych. Można je smoktać, ciągać za promyczki i w razie jak się ubrudzi wrzucić do pralki ( wypełnienie poliestrowe).

Miłego dnia
Wczoraj wieczorem zmontowałam takie oto kolorowe słoneczko dla najmłodszych. Bardzo mi się ono podoba, jest mięciutkie i uśmiechnięte. Wykonałam je z froty oraz kolorowych wstążek bawełnianych. Można je smoktać, ciągać za promyczki i w razie jak się ubrudzi wrzucić do pralki ( wypełnienie poliestrowe).

Miłego dnia
czwartek, 4 listopada 2010
Królik gigant
Witajcie moje drogie!
Właśnie skończyłam szyć królika giganta, którego zaczęłam jeszcze przed wyjazdem.
Ma on ok 40 cm wysokości i uszyty jest z froty (nie wiem jak to odmienić). Muszę przyznać, że nie jest to wdzięczy materiał do szycia, ale bardzo mi się podoba. Specjalnie nie uszyłam mu ubranka żeby naturalnie wyglądał:)
Oto Wiktor:)

I jak się Wam podoba?
Właśnie skończyłam szyć królika giganta, którego zaczęłam jeszcze przed wyjazdem.
Ma on ok 40 cm wysokości i uszyty jest z froty (nie wiem jak to odmienić). Muszę przyznać, że nie jest to wdzięczy materiał do szycia, ale bardzo mi się podoba. Specjalnie nie uszyłam mu ubranka żeby naturalnie wyglądał:)
Oto Wiktor:)

I jak się Wam podoba?
wtorek, 2 listopada 2010
Wróciłam
Witajcie,
Wróciłam już z moich małych wakacji i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona:) Zobaczyłam wiele pięknych miejsc.
Niestety moja strona padła co za tym idzie mój dotychczasowy mail także. Bardzo Was proszę żeby pisać do mnie na suriart@gazeta.pl do momentu naprawienia całej sytuacji.
Siadam do maszyny,
Pozdrawiam
Wróciłam już z moich małych wakacji i jestem bardzo ale to bardzo zadowolona:) Zobaczyłam wiele pięknych miejsc.
Niestety moja strona padła co za tym idzie mój dotychczasowy mail także. Bardzo Was proszę żeby pisać do mnie na suriart@gazeta.pl do momentu naprawienia całej sytuacji.
Siadam do maszyny,
Pozdrawiam
czwartek, 21 października 2010
Kocia rodzina na tapecie
Ostatnio na tapecie mam kocią rodzinę oraz osiołki, koniki i kraby:). Nic na razie nie pokazuję bo nieskończone:( Kupiłam ostatnio po okazyjnej cenie frotę oraz poduszkę. froty uszyłam króliczka giganta:) a poduszę oczywiście wypatroszyłam:)
W niedziele wyjeżdżam na tydzień więc chcę pokończyć część rzeczy. i wtedy Wam je pokażę.
Zostałam zaproszona przez Asię do zabawy w muzyczne wspomnienia - oto moje typy:)
W wielki mieście
Testify
Obudź się
Do zabawy zapraszam wszystkich tych, którzy chcą się z Nami podzielić swoimi muzycznymi wspomnieniami:)
Pozdrawiam z dziś zimnego ( nawet śnieg padał) Olsztyna
W niedziele wyjeżdżam na tydzień więc chcę pokończyć część rzeczy. i wtedy Wam je pokażę.
Zostałam zaproszona przez Asię do zabawy w muzyczne wspomnienia - oto moje typy:)
W wielki mieście
Testify
Obudź się
Do zabawy zapraszam wszystkich tych, którzy chcą się z Nami podzielić swoimi muzycznymi wspomnieniami:)
Pozdrawiam z dziś zimnego ( nawet śnieg padał) Olsztyna
poniedziałek, 18 października 2010
Dostałam pary
Kochane...
Jak zwykle podczas weekendu miałam wiele planów, niestety nic z nich nie wyszło:( imieniny babci i cioci oraz codzienne obowiązki skutecznie mnie pochłonęły. Zrobiłam parę projektów zabawek, a dzisiaj dostałam dwa śliczne kolorki polaru. W piecu siedzi tarta z jabłkami, w odtwarzaczu dvd najnowsza płyta Phila Collinsa, a ja siadam w końcu do maszyny. Dziś dostałam pary, szkoda tylko że żelazko mi się zepsuło:)
Pozdrawiam cieplutko z cudownie słonecznego i jesiennego Olsztyna.
EDIT
Niestety zapomniałam o mojej tarcie i się spaliła. To znak, że dziś z roboty nic dobrego nie wyjdzie dlatego siadam z książką i nie robię nic
Jak zwykle podczas weekendu miałam wiele planów, niestety nic z nich nie wyszło:( imieniny babci i cioci oraz codzienne obowiązki skutecznie mnie pochłonęły. Zrobiłam parę projektów zabawek, a dzisiaj dostałam dwa śliczne kolorki polaru. W piecu siedzi tarta z jabłkami, w odtwarzaczu dvd najnowsza płyta Phila Collinsa, a ja siadam w końcu do maszyny. Dziś dostałam pary, szkoda tylko że żelazko mi się zepsuło:)
Pozdrawiam cieplutko z cudownie słonecznego i jesiennego Olsztyna.
EDIT
Niestety zapomniałam o mojej tarcie i się spaliła. To znak, że dziś z roboty nic dobrego nie wyjdzie dlatego siadam z książką i nie robię nic
środa, 13 października 2010
Płoną mi dłonie
Witam Was serdecznie,
Dzisiaj nić Wam nie pokaże, gdyż tak jak w tytule posta napisałam płoną mi dłonie. To wszystko bynajmniej nie od nadmiaru robótkowej pracy choć bardzo żałuje. Moja głowa jest pełna pomysłów, nie mam czasu ani siły na realizowanie na bieżąco tego co się w niej zrodzi do tego jeszcze nie mam odpowiednich materiałów ( w sensie tkanin i ozdóbek:() - wszystko to staram się notować lub rozrysowywać. Do tego wszystkiego wczoraj popołudniu kiedy już miałam siadać do maszyny poparzyłam sobie obie dłonie. Moja niezdarność przeszła samą siebie, a ja muszę cierpieć:( Dłonie okrótnie mnie pieką do tego pojawiły się bąble. Nic wielkiego się nie stało, żadna amputacja mi nie grozi ale swoje muszę odcierpieć.
Życzę Wam miłego i twórczego popołudnia tymczasem ja idę kurować moje łapki
:*
Dzisiaj nić Wam nie pokaże, gdyż tak jak w tytule posta napisałam płoną mi dłonie. To wszystko bynajmniej nie od nadmiaru robótkowej pracy choć bardzo żałuje. Moja głowa jest pełna pomysłów, nie mam czasu ani siły na realizowanie na bieżąco tego co się w niej zrodzi do tego jeszcze nie mam odpowiednich materiałów ( w sensie tkanin i ozdóbek:() - wszystko to staram się notować lub rozrysowywać. Do tego wszystkiego wczoraj popołudniu kiedy już miałam siadać do maszyny poparzyłam sobie obie dłonie. Moja niezdarność przeszła samą siebie, a ja muszę cierpieć:( Dłonie okrótnie mnie pieką do tego pojawiły się bąble. Nic wielkiego się nie stało, żadna amputacja mi nie grozi ale swoje muszę odcierpieć.
Życzę Wam miłego i twórczego popołudnia tymczasem ja idę kurować moje łapki
:*
poniedziałek, 11 października 2010
Chętnie się wymienię
Codziennie robię różniaste porządki w związku z nieustającą przeprowadzką.
Mam masę przyborów do robienia biżuterii, różne szpilki posrebrzane, koraliki szklane oraz sznur kolorowych kulek agatu oraz innych materiałów ozdobnych, ogniwek i przekładek. Chętnie się z kimś wymieni na jakieś tasiemki, guziki i szmatki.
Osoby zainteresowane proszę o informację na maila, a ja wtedy skontaktuję się i prześlę zdjęcia.
Wszelkie uzgodnienia i szczegóły uzgodnimy w mailach.
Mam masę przyborów do robienia biżuterii, różne szpilki posrebrzane, koraliki szklane oraz sznur kolorowych kulek agatu oraz innych materiałów ozdobnych, ogniwek i przekładek. Chętnie się z kimś wymieni na jakieś tasiemki, guziki i szmatki.
Osoby zainteresowane proszę o informację na maila, a ja wtedy skontaktuję się i prześlę zdjęcia.
Wszelkie uzgodnienia i szczegóły uzgodnimy w mailach.
suriart@suriart.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)



