Obserwatorzy

środa, 6 października 2010

Opadły mi skrzydła

Niestety nadszedł taki czas kiedy w domku mam masę koralików i różnych rzeczy do wyrobu biżuterii, pełno zestawów do haftu i muliny, sporo polaru i wykrojów zabawek a mi skrzydła opadły:( Za oknem pogoda jest piękna, drzewa nabierają barw, zbieram kasztany w parku, w końcu mogę założyć mój płaszczyk i ukochane kozaki - kocham jesień - a jakoś tak czegoś mi brak. W pracy zawodowej wszystko super, w głowie pełno pomysłów, pozaczynane zabawki a ja mam poczucie, że to wszystko czego się dotknę wcale nie jest takie cudowne i wyjątkowe.
Może ja wcale nie jestem specjalnie twórcza? Może tylko tak mi się wydawało, że to co robię jest fajne i powoduje radość? Ostatnio mój Paweł powiedział - " Kokosów z tego nie będzie, ale wiem że nasze dzieci będą miały oryginalne zabawki" - cieszyć się z tego czy wręcz przeciwnie? Rzeczywistość jest brutalna: wszystko co zrobię ląduje w specjalnie przeznaczonym do tego pudełku :(
Czas na wielki remanent.
Pozdrawiam jesiennie, słonecznie i ciepło

niedziela, 3 października 2010

Misie a la Tilda

W piątek wieczorkiem postanowiłam po wielu latach przerwy odnowić znajomość z maszyną mojej mamy. To stary, ogromny Łucznik, który nie był skory do współpracy, ale jakoś sobie chyba poradziłam. Oceńcie same.
Miś duży ok 25-28 cm z beżowego polaru z fioletowym noskiem, oraz dwa mniejsze misiaki jeden polarowy a drugi z bordowej bawełny w paseczki i polarowymi uszkami.

Mam nadzieję, że nie jest to szczyt maszynowego kalectwa. Bardzo spodobało mi się szycie z polarku i dlatego mam już pomysły na inne stworki:)

PS: Dostałam również karteczkę urodzinową od Moniki. Kochana bardzo dziękuję karteczka jest piękna :*

środa, 29 września 2010

Uwolnić pocztówkę

Dzięki inicjatywie "Uwolnij pocztówkę" dostałam przed swoimi urodzinkami 4 piękne kartki urodzinowe.

Dziewczynki bardzo Wam dziękuję - jesteście kochane:*

Od Magdzik z www.cudenkowo-madeleine.blogspot.com

od Joanny z www.mojehafty.pl

od Ecili

od Edi z www.wytworkiedi.blogspot.com

poniedziałek, 27 września 2010

Candy i wypadek

Witajcie moje piękne:)
Ja jestem już rok starsza i oczywiście losowanie odbyło się wczoraj. Nie pokazałam Wam tego wcześniej gdyż przyznam, że czas mi się skurczył:(

Do tego wczoraj wieczorem odkryłam, że moja mała kicia wyparowała z mieszkania:( Nie spałam całą noc. Rano jak jej nie znaleźliśmy rozpoczęliśmy poszukiwania. Okazało się że wczoraj późnym wieczorem Gabi wypadła z balkonu (3 piętro). Jakaś Pani ją znalazła i powiadomiła słuszne władze. Dziś znaleźliśmy małą w szpitalu uniwersyteckim dla zwierząt - tam przywieźli ją strażnicy ze schroniska. Gabcia była poobijana ale nie miała nic złamanego - ma problemy z płucem jednym i oczywiście jest potrubowana. Już mamy ją w domku i tulimy, grzejemy, pilnujemy i leczymy.

A teraz wyniki Candy

Bardzo proszę o przesłanie na maila mi adresiku a postaram się cukierasy jak najszybciej wysłać.

Serdecznie gratuluję zwycięzcy i dziękuję, że mnie odwiedzacie

niedziela, 19 września 2010

Pierścionki

Moje kaboszonowe broszki i pierścionki do wyboru do koloru:) Tutaj Jenis, Johny, Audrey i Elwis to małe pierścionki (ok 12 mm średnicy)
Tutaj kwiatowe duże ok 35 mm średnicy - bambus lawenda, brązowa kalia i trzciny
Tutaj kwiatkowe duże ( średnica ok35mm) w różnych odcieniach
Tutaj dwa na górze z motywem misiowym, z komiksem oraz czerwono-czarna
Skałki nad lazurowym wybrzeżem - podłużna
Motywy kosmiczne:)
Kamyki w 2 odcieniach
Bambus i lawenda - podłużne

sobota, 18 września 2010

Zajączek, zajączek bez uszu i bez rączek :)

A właściwie króliczek, mój pierwszy tildowy można tak powiedzieć:) Jak w tytule bez uszek i bez rączek jeszcze na razie.Jest dla mnie wyjątkowy bo uszyłam go całkowicie ręcznie. Nie mam tu jeszcze maszyny i zszyłam go igłą i nitką dlatego nie jest idealny:) zaraz mu przyszyje uszka i rączki, a potem ubrano dla golaska:)


Ostatnio kupiłam sobie w Biedronce taki oto kuferek i trzymam w nim różne szpargały: nici, igły i inne takie.
A to wnętrze:)

Troszkę o mnie

Oto Gabi nasza mała kotka, która się urodziła w weekend majowy 2010:) jest z nami od lipca-porwaliśmy ją ze stodoły wujka:)
A to koszyk wiklinowy, który kupiliśmy sobie na III Święcie Mazurskiego Kartoflaka w Szczytnie:)

Po niedzielnym grzybobraniu:)

A później pokaże Wam moje pierścionki i broszki:)

czwartek, 16 września 2010

Moje pierwsze Candy

Moje pierwsze Candy na tym blogu.

Do złowienia 2 arkusze papieru w kratkę oraz 8 arkuszy papieru do robienia kartek 3D do tego gąbeczki do robienia karteczek 3D oraz arkusz naklejek z wzorkiem niemowlęcym.






Czas zapisów to 25 września - moje urodzinki:) i z tej okazji dorzucę również kolczyki i coś dla hafciarek:)
Zasady takie jak zwykle - rosze wpisac się w komentarzach oraz dodac link do tego posta na swoim blogu:)

piątek, 27 sierpnia 2010

Candy u anibyleco

Witam,
Mam ostatnio sporo pomysłów ale niestety bardzo mało czasu. Zapraszam zatem na Candy u anibyleco



Powoli będę przedstawiała różne zmiany, które u mnie się dzieją.
Z uśmiechem od ucha do ucha
Ola

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Magnesy

Postanowiłam popróbować z magnesami i oto co wyszło:

Ikony muzyki

Marilyn Monroe

Literki imienia mojej ciotecznej bratanicy

Zielone literki z imieniem mojej stryjecznej bratanicy
Kaboszony mają wielkość 20mm

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Sukces!!!

Mój mały sukces bo duży będzie jak coś się sprzeda:) Od dziś moje prace można kupić w galerii

niedziela, 25 lipca 2010

Kolejna porcja broszek

Po sezonie weselnym wracam do pracy. Oto kolejne broszki:

bordowy, satynowy kwiatuszek z szarym piórkiem na metalowej postawie

fioletowa, satynowa broszka z koralikami kwarcu różowego

broszka z granatowych i bordowych, satynowych płatków

broszka z pomarańczowych płatków i transparentnym kaboczonem

przerobiona z wcześniejszej różowa broszka na metalowej podstawie

broszka z bordowych i ecri satynowych płatków z kaboszonem

zielona broszka z kaboszonem i szarym piórkiem

wtorek, 22 czerwca 2010

niedziela, 21 marca 2010

wiosna, wiosna

U mnie już wiosennie i przedświątecznie. Za oknem co prawda pada deszcz ale jest cieplutko. Tak mnie nastroiło i postał taki oto króliczek szydełkowy.

Stefan ma około 10 cm wysokości i kokardowy kubraczek:)



Mam nadzieję, że się Wam podoba.

wtorek, 16 marca 2010

Ciasteczka francuskie

Dziś miałam ogromną ochotę na ciasteczka francuskie z owocami.
Kupiłam więc ciasto francuskie w sklepie i od razu jak wróciłam do domu zabrałam się za robotę. A robota szybka i prosta.
Oto efekty: