Witajcie,
Dawno mnie tutaj nie było. Nic nie szyję, w ogóle opuściła mnie wena:(
Maszynę oddałam mamie, większość materiałów porozdawałam. Jednym słowem - porządki:) Dzieję się tak ponieważ rodzinka mi się powiększy niebawem i potrzebuję miejsca.
Robię inne rzeczy np haftuję. oto powstały w międzyczasie haft:
Z tego hafciku powstanie podusia :)
Ja się Wam podoba?
PS: Za namową Moniki M. nie porzucam całkiem robienia czegokolwiek. W głowie mojej kłębi się masę pomysłów, które będę wcielała w życie i sukcesywnie Wam pokazywała.
moje wariancje na temat szycia, szydełka i innych robótek ręcznych hand made by suriart
poniedziałek, 3 września 2012
środa, 8 lutego 2012
Kulinarnie
czwartek, 19 stycznia 2012
Uszyłam
niedziela, 8 stycznia 2012
Nowe życie Łucznika
Nie sądziłam, że to jeszcze możliwe, ale moje modły zostały wysłuchane i mój prehistoryczny Łucznik otrzymał nowe życie:) Został odstawiony do Pana co to się zna na takich starych maszynach do szycia ( mój Łucznik na ze 35 lat) i Pan go naprawił. Maszyna wróciła do mnie na święta. Jeszcze nie miałam okazji z niej skorzystać :( http://www.blogger.com/img/blank.gifW międzyczasie wróciłam do haftu krzyżykowego co pokazałam TUTAJ
PS: Zmieniłam szatę graficzną! W tle Olsztyn ze starych fotografii:)
PS: Zmieniłam szatę graficzną! W tle Olsztyn ze starych fotografii:)
środa, 30 listopada 2011
Ja chcę maszynę do szycia!!!!
Tak jak w tytule posta! Odczuwam ogromną potrzebę posiadania maszyny do szycia. A mój krzyk możnaby już nazwać rozpaczliwym wyciem!!!
Jak już pisałam moja maszyna umarła i już się jej nie da reanimować:( A ja już nie wiem co zrobić, wiadomo! Bez maszyny nic nie uszyję. A na maszynę nie ma niestety widoków ani teraz ani w najbliższym czasie:(
Pozdrawiam smutniejąco
Jak już pisałam moja maszyna umarła i już się jej nie da reanimować:( A ja już nie wiem co zrobić, wiadomo! Bez maszyny nic nie uszyję. A na maszynę nie ma niestety widoków ani teraz ani w najbliższym czasie:(
Pozdrawiam smutniejąco
poniedziałek, 31 października 2011
Odrobina protekcji:)
Chciałabym również zaprosić Was do czytania mojego drugie bloga, takiego o tym co robimy w wolnym czasie, o rodzinie, gotowaniu i innych moich miłościach.
Rodzinka z innego świata
Serdecznie zapraszam i mam nadzieję, że Wam się spodoba
Rodzinka z innego świata
Serdecznie zapraszam i mam nadzieję, że Wam się spodoba
Wielkie poszukiwania
Od 2 dni poszukuję tego co zrobiłam jakiś czas temu. Miałam poszyte i powykrajane ptaszki i kwiatki i kotki. Całą masę. I jak na złość nie mogę tego znaleźć!!! Bardzo mnie to wkurza bo moja maszyna do życia umarła a mnie naszło na szycie:( Muszę sobie znaleźć zajęcie zastępcze póki co!
poniedziałek, 10 października 2011
Mydełka
niedziela, 2 października 2011
Prezencik
Dokładnie tydzień temu miałam ja swoje urodzinki:)
I to co mój mąż kochany wymyślił przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Opowiem od początku. W moim domu rodzinnym w dzieciństwie zawsze były płyty i gramofon, potem przestało to być modne i nie wydawano już w takich ilościach płyt winylowych. Jakieś 2 lata temu wraz z bratem odkopaliśmy nasz stary gramofon, radio i płyty i znów pokochaliśmy ten sprzęt miłością bezgraniczną. Kiedy wróciłam z pracy w poniedziałek popołudniu zastałam w salonie duży pakunek i mojego bardzo zadowolonego męża. Szybko zabrałam się do odpakowania a moje oczka zobaczyły to:

Kombajnik tak cudny, drewniany, w stylu retro. Gramofon z radiem i odtwarzaczem CD. Moje cudeńko, które teraz mi cudnie przygrywa!
I to co mój mąż kochany wymyślił przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Opowiem od początku. W moim domu rodzinnym w dzieciństwie zawsze były płyty i gramofon, potem przestało to być modne i nie wydawano już w takich ilościach płyt winylowych. Jakieś 2 lata temu wraz z bratem odkopaliśmy nasz stary gramofon, radio i płyty i znów pokochaliśmy ten sprzęt miłością bezgraniczną. Kiedy wróciłam z pracy w poniedziałek popołudniu zastałam w salonie duży pakunek i mojego bardzo zadowolonego męża. Szybko zabrałam się do odpakowania a moje oczka zobaczyły to:
Kombajnik tak cudny, drewniany, w stylu retro. Gramofon z radiem i odtwarzaczem CD. Moje cudeńko, które teraz mi cudnie przygrywa!
wtorek, 27 września 2011
Dużo zmian
niedziela, 27 marca 2011
Broszki
niedziela, 13 marca 2011
Wiankowo
środa, 9 marca 2011
co u mnie?
Witajcie,
Maszyna dalej nie działa a ja wykańczam to co udalo mi się uszyć i oczywicie Wam to pokażę. Z racji tego, że nie chcę rezygnować z jarmarku zakupiam sobie czesankę i będę filcowała:) Stawiam pierwsze kroki, więc zakupiłam sporo kolorów w małych ilociach - zdjęcie przedstawia mega miszmasz kolorów który mam:)
Zobaczymy co z tego powstanie:)

Pozdrawiam Was słonecznie:)
PS: Dziękuje Wam za wsparcie i komentarze:)
Maszyna dalej nie działa a ja wykańczam to co udalo mi się uszyć i oczywicie Wam to pokażę. Z racji tego, że nie chcę rezygnować z jarmarku zakupiam sobie czesankę i będę filcowała:) Stawiam pierwsze kroki, więc zakupiłam sporo kolorów w małych ilociach - zdjęcie przedstawia mega miszmasz kolorów który mam:)
Zobaczymy co z tego powstanie:)

Pozdrawiam Was słonecznie:)
PS: Dziękuje Wam za wsparcie i komentarze:)
wtorek, 8 marca 2011
Pech wielki...
...wczoraj mnie dopadł.
Po uszyciu 15 sztuk ptaszków, 9 sztuk serduszek i około 15 sztuk kwiatków niestety moja maszyna się spaliła. Nie jestem zadowolona z tego gdyż przed wielkanocą jest jarmark i bardzo chciałam wziąć w nim udział. Najprawdopodobniej nie będzie mi to dane, bo jak skoro nie mogę poszyć zaplanowanych na jarmark rzeczy?
Po uszyciu 15 sztuk ptaszków, 9 sztuk serduszek i około 15 sztuk kwiatków niestety moja maszyna się spaliła. Nie jestem zadowolona z tego gdyż przed wielkanocą jest jarmark i bardzo chciałam wziąć w nim udział. Najprawdopodobniej nie będzie mi to dane, bo jak skoro nie mogę poszyć zaplanowanych na jarmark rzeczy?
niedziela, 6 marca 2011
Koci prototyp
Witajcie,
Ja na bardzo krótko wpadam, żeby pokazać Wam moje kociaki. Zaprezentuje się tylko jeden choć w domu jest ich 6 jak na razie. Ten zupełnie nie skończony i czeka na swoją minkę i ubranko:) Fajnie wyszedł po zszyciu więc pokazuje:

Zrobiłam dzisiaj jeszcze babeczki razowo-miodowo-pomarańczowo-sezamowe:) Pomysł to pomieszanie z poplątaniem różnych przepisów - wyszły bardzo smacznie:)
Ja na bardzo krótko wpadam, żeby pokazać Wam moje kociaki. Zaprezentuje się tylko jeden choć w domu jest ich 6 jak na razie. Ten zupełnie nie skończony i czeka na swoją minkę i ubranko:) Fajnie wyszedł po zszyciu więc pokazuje:

Zrobiłam dzisiaj jeszcze babeczki razowo-miodowo-pomarańczowo-sezamowe:) Pomysł to pomieszanie z poplątaniem różnych przepisów - wyszły bardzo smacznie:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













